Jak nauczyciel pyta się dlaczego się tak wgapiasz w piórnik to mu go pokazujesz, a tam nic Można zrobić cos podobnego z pudelkiem na okulary Linijka: To właśnie na jej odwrocie, można napisać ołówkiem potrzebne rzeczy. Łatwo można zmazać w przypadku zbliżającego się zagrożenia.
W 2017 roku przekonała się o tym uczennica z Boguchwały w woj. podkarpackim. Podczas pisania egzaminu rozległ się dźwięk ze znajdującego się w jej żakiecie telefonu, który - jak twierdzi - zapomniała wyciągnąć przed wejściem do sali. Egzaminatorzy byli jednak bezwzględni i unieważnili jej pracę.
Jeśli zarówno rodzice, jak i nauczyciele wyrażą taką chęć, można zastosować multimedialne rozwiązania na konkretnych lekcjach. A wtedy problem z używaniem telefonu w szkole będzie częściowo rozwiązany. Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy
Aplikacja pozwala na dostęp do zdjęć przechowywanych na telefonie z poziomu komputera. Możemy także odczytywać wiadomości SMS oraz MMS, jak również na nie odpowiadać. Aplikacja Twój Telefon wyświetla też inne powiadomienia z telefonu na ekranie komputera, dzięki czemu nie przegapimy niczego istotnego, a telefon może leżeć sobie
W tym celu należy użyć kodu: *111*15*1# i zatwierdzić go zieloną słuchawką. W odpowiedzi należy podać numer telefonu, który ma być zasilony oraz kwotę, która ma zostać przekazana (od 10 do 100 zł). Pobrana kwota doliczana jest do rachunku. Dzięki temu osoba, która nie dysponuje żadnymi środkami na telefonie, a nie ma
Nauczyciele ciągle słyszą, jak mają 'super', bo spędzają dwa miesiące na wakacjach, więc o co im chodzi. - Po pierwsze, to urlop, bo wakacje mają dzieci. Po drugie, jeśli
Rozpocznij pobieranie. 3981454 osób pobrało go. 1. Pobierz Dr.Fone - Transfer telefonu na Windows lub Mac przed zmianą telefonów z Androidem. Następnie możesz podłączyć oba urządzenia do systemu i uruchomić zestaw narzędzi Dr.Fone. 2. Kliknij przycisk „Przełącz”, aby wyświetlić dedykowany interfejs. 3.
Czy kiedyś nauczyciel (jakikolwiek) jak was przyłapał na korzystaniu z telefonu na lekcji,gadaniu itp. zamiast wstawiać uwagę to kazał wam pisać w zeszycie np. 50 razy coś takiego: 2016-04-09 19:50:04; Używałeś telefonu na lekcji? 2017-09-19 17:29:44; Nauczyciel zabrał tel na lekcji? 2016-04-15 08:33:00
Jeśli masz tiktok wejdź sobie na konto kiniaczxoxo tm jest dużo rad. Podała też taka aplikacje że jak będzie na lekcji online możesz zatrzymać swój ekran i pani będzie cię widziała jakby był w jednym miejscu a ty będzie mógł wtedy gdzieś popatrzeć do telefonu czy gdzieś tm
Korzystanie z serwisu Netflix na telefonie lub tablecie z systemem Windows. Ten artykuł zawiera informacje o funkcjach serwisu Netflix na komputerze lub tablecie z systemem Windows oraz instrukcje konfigurowania konta i wylogowywania się z niego. Jeśli nie wiesz, czy Twoje urządzenie obsługuje serwis Netflix, wykonaj czynności opisane w
Xx8zn. Odpowiedzi Alaa ;] odpowiedział(a) o 11:44 Wszystko zależy od tego czy siedzisz na przeciwko nauczyciela czy bardziej z boku najlepiej telefon położyć na krześle tak abyś zasłaniała telefon swoją osobą xd Albo inny sposób to połóż telefon na kolana i włóż dłuższą koszule żeby przykryć telefon xd Ja zawsze daje ściągę do piórnika, możesz spróbować tak zrobić z telefonem. liban odpowiedział(a) o 11:46 Ja bym ściągał ze ściągawki bo ma mniejsze rozmiary i łatwiej ją schować a z telefonem to jest problem blocked odpowiedział(a) o 12:09 Rachell odpowiedział(a) o 12:40 Jak siedzisz w pierwszej ławce to najlepszy sposobem będzie jeśli założysz bluzę z taką jedna kieszenią na środku i włożysz tam telefon. Ja tak często ściągam i jeszcze nikt mnie nie przyłapał xD Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
#1 Napisano 12 stycznia 2011 - 20:12 Witam mam pytanko, jak sciagać z tego telefonu ? Chodzi mi o takie sciaganie jak np. na lekcji na sprawdzianie, znacie jakąś skuteczna metode na sciaganie na sprawdzienie z iphona ? Do góry #2 stojak1030 stojak1030 SkądŻary, Poland Napisano 12 stycznia 2011 - 20:16 o, widzę technologia w szkole idzie do przodu. Pisanie ściąg już niemodne? Do góry #3 Napisano 12 stycznia 2011 - 20:57 1 najpierw ściagasz książkę z półki (telefon miej obok biurka, żeby metoda zadziałała) 2 otwierasz na zadanej lekcji (telefon ciagle leży na biurku) 3 czytasz ze zrozumieniem (w tym etapie możesz ściągnąć na iP jakąś tapetkę, żeby wzrok mógł odpocząć po czytaniu) 4 powtarzasz dla pewności cały materiał i weryfikujesz czy wszystko ściągnęło sie na Twój twardy dysk Możesz ktoś na forum zna inne metody, ale ta jest naskuteczniejsza i najpewniejsza Pozdro Do góry #4 Liberty Liberty Skądjesteś mała ? Napisano 12 stycznia 2011 - 20:59 Ja myślałem, że dzisiaj jest prima aprilis a ten temat to żart. Do góry #5 eXotic Napisano 12 stycznia 2011 - 21:39 Musisz przykleić koledze ławkę przed tobą iPhona do pleców. Do góry #6 SebaQQ Napisano 12 stycznia 2011 - 21:56 Witam mam pytanko, jak sciagać z tego telefonu ? Chodzi mi o takie sciaganie jak np. na lekcji na sprawdzianie, znacie jakąś skuteczna metode na sciaganie na sprawdzienie z iphona ? Tak szczerze mowiac wpadlem na to sam jak to zrobic ale moge ci podpowiedziec. Uzyj foli "private screen" okolo 25-100zl zaleznosci od jakosci zrob minimum jasnosci i np na matmie mowisz ze telefon sobie spoczywa tylko i jest wylaczone i spoglada spoglada i mowi prawdopodobnie "ok" a to co jest na ekranie z ta folia widac tylko jak spogladasz na wprost jak spogladasz z boku to jest ekran czarny lub mozesz miec telefon w piorniku itp opcji masz nieskonczenie wiele do tego iOS to to co wtedy co ja mialem teraz to se ksiazke do iBooks mozes wrzucic wtedy czeba bylo z neta sciagac. Ale pytanie po co ci ta wiedza jak sciagac ? gdyby nie ja siedzial bys full czasu zeby znalesc sposob i zeby inni pomysleli za ciebie. o wiele lepiej spozytkowal bys ten czas na nauke niz besensownym szukaniu sposobu jak sciagnac lub szukanie ksiazki na necie zebys mogl ja sobie do iBooks wkleic. ---------- Wpis dodano o 21:56 ---------- Poprzedni wpis dodano o 21:49 ----------moglbym ci podac kilka lepszych sposobow sciagania na iPhone ale pomysl sam to nie jest az takie trudne, wystarczy samemu troche przyjzec sie iphone na allegro jakie sa gadzety i juz wiesz co z tym mozna zrobic a sposobow masz setki tylko pomysl i przekalkuluj sobie czas czy siedziec besensownie przy kompie i szukac sposobow na sciaganie z iPhone i ktory moze sie nie okazac skuteczny bo kazdy nauczyciel inaczej spogladai na ucznia inni wgl nie interesuja sie co robia uczniowie na spr a niektorzy stoja nad tymi ktorzy moga sciagac bo czasami jest szybciej sie nauczyc niz szukac sposobow jak sciagnac (koszty finasowe nie licze) - "paczy"? :shock: poprawilem i sory za ortografie Do góry #7 dirtyhary Napisano 12 stycznia 2011 - 22:07 piszesz ściągę na kompie, bądź robisz zdjęcie normalnej wrzucasz do iphoto i sobie odpalasz i przeglądasz jak zdjęcie jeśli już w ogóle zamierzasz tak chamsko ściągać to lepiej zapoznaj się z tym co tam jest przeczytaj co tam jest kilka, bądź kilkanaście razy aby zapoznać się z treścią i rozmieszczeniem. Jak przeczytasz to może i coś w głowie zostanie, a w przypadku czarnej dziury będziesz miał/a możliwość tzw. podparcia się ściągą. SebaQQ, ściągi z matmy ? no proszę... Do góry #8 SebaQQ Napisano 12 stycznia 2011 - 22:13 piszesz ściągę na kompie, bądź robisz zdjęcie normalnej wrzucasz do iphoto i sobie odpalasz i przeglądasz jak zdjęcie jeśli już w ogóle zamierzasz tak chamsko ściągać to lepiej zapoznaj się z tym co tam jest przeczytaj co tam jest kilka, bądź kilkanaście razy aby zapoznać się z treścią i rozmieszczeniem. Jak przeczytasz to może i coś w głowie zostanie, a w przypadku czarnej dziury będziesz miał/a możliwość tzw. podparcia się ściągą. SebaQQ, ściągi z matmy ? no proszę... ale jak przeczyta to kilka razy to sie nauczy a to sensu by nie mialo najepiej sobie znalesc podecznik wkleic do iBooks lub wysylac pomiedzy kumpali zdjecia z odp na mail lub szukac np na necie wzorow pojec i tego typu rzeczy a wgl ja sciagalem z tych przedmiotow z ktorymi nie wiaze przyszlosci bo po co ? a z tymi co wiaze to wole dostac 1 niz 2 bo wczesniej czy pozniej i tak bede musial sie tego nauczyc Do góry #9 Fifty-50 Napisano 12 stycznia 2011 - 22:19 Albo się uczysz, albo piszesz to co chcesz w "Notatkach", na lekcji telefon na kolana, odpalasz notatki i heja. Żaden problem Do góry #10 SebaQQ Napisano 12 stycznia 2011 - 22:25 kolega musi sobie sam dobrac w jaki sposob scigac bo my jego nauczycieli nie znamy a to od podejscia nauczycieli zalezy jakie techniki stosowac czeba zeby nie zostac przylapanym a jezeli zostanie sie przylapanym jak sie wywinac Do góry #11 lfemzwan Napisano 12 stycznia 2011 - 22:56 ja to bym ściągał tą samą metodą co na iphonie 3g Do góry #12 Rafał P Napisano 13 stycznia 2011 - 00:34 Ściągasz z App Store ściągawe pt.: "Ściągi z matmy" za jedyne 99 usd i masz. Jak się nie chcesz uczyć to będziesz płacił. Wcześniej czy później więc może zapłać od razu. Do góry #13 TesSiR Napisano 14 stycznia 2011 - 18:27 safari + wikipedia ; ) Do góry #14 Szefo09 Napisano 14 stycznia 2011 - 22:09 Na teście pokazujesz nauczycielowi iPhone'a, On zaczyna się bawić, a ty rób co chcesz. Do góry #15 duchian Napisano 19 stycznia 2011 - 16:48 hehehe dobry sposób.. gdy ja byłem licealistą robiło się np. ściągi na ołówku (pomalować na różne kolory i na tym np. czarnym kolorem wzory napisać). Widzę teraz technika w służbie uczniów Do góry #16 RAK Napisano 19 stycznia 2011 - 18:20 Moim z kolei zdaniem-najlepsza metoda to typu Custom Firmware. Ściąga musi uwzględniać różnego typu uwarunkowania typu: 1. jakim modelem iPhone'a dysponujesz 2. przedmiot którego ma dotyczyć 3. poziom IQ belfra którego chcesz zrobić w konia. Itp. Itd. Etc. Do góry
Od kiedy uczniowie zdają nową maturę, ściągają dużo rzadziej. Jest to trudne i ryzykowne. Nie oznacza to jednak, że młodzi nie oszukują. Na sprawdzianach wyciągają telefony były kanapki z wkładką i ściągi nawijane na zapałkę, potem kserówki. Dziś do zaliczenia sprawdzianu czy egzaminu wystarcza... komórka. Uczniowie coraz bardziej boją się jednak ściągać na maturze. Ze względu na nową formułę jest to dużo trudniejsze niż kiedyś i nie ma większego też: Podano do stołu, piszemyPo "pomoce naukowe" w czasie ważnych egzaminów uczniowie sięgali zawsze. Kiedyś ściąganie wyglądało jednak inaczej niż dzisiaj. - Na starej maturze, kiedy jeszcze kanapki przygotowywali rodzice, można było znaleźć bułkę nie tylko z szynką, ale też innym obkładem - wspomina Karol Lehmann, dyrektor XI LO w Poznaniu. - Uczniowie zwijali też ściągi w harmonijkę i chowali do wielu kieszeni. Legenda znajdowała się w butonierce. [scMatura 2015 z polskiego: Sprawdź, czy masz podstawową wiedzę! [QUIZ]Bywało też, że tak przygotowane karteczki ukrywało się w specjalnych kieszonkach, przyszytych po wewnętrznej stronie marynarki. Panie chowały je pod spódniczką. Modna była też sztu- czka z zapałką. Ściągi owijało się wokół niej i mocowało gumką. Na egzaminie uczeń kręcił zapałką tak długo, aż znalazł treści, które go interesowały. Sonda o maturze 2015: Co mówią uczniowie przed egzaminem?Telefony w dłoń- Jeżeli chodzi o ściąganie możemy wyróżnić trzy epoki - tłumaczy Lechosław Rybka, dyrektor XX LO w Poznaniu. - Kiedyś uczniowie sami przygotowywali ściągi papierowe. Wtedy utrwalali sobie przy okazji wiedzę. Potem pojawiły się kserokopiarki. Uczniowie już nie przygotowywali ściąg samodzielnie, lecz powielali informacje z podręczników i zeszytów. To już nie służyło utrwaleniu wiedzy. Teraz jedyne co młodzi ludzie ćwiczą, to umiejętność szukania informacji w internecie. To, że telefon to najchętniej używane narzędzie potwierdzają też sami uczniowie. Jak mówią, ściąga się właściwie na wszystkich Większość osób używa do ściągania telefonów komórkowych. Albo korzystają z internetu albo - jeśli go nie ma - z plików, które wgrały do telefonu - zdradza Zuza, licealistka z Poznania. - Rzadko widzę, żeby ktoś coś drukował lub przepisywał coś drobnym druczkiem. Internet pozwala na dostęp do większej ilości informacji. Przygotowując ściągę można nie trafić w pytanie. W internecie znajdziemy wszystko, co jest w danym momencie potrzebne , np. streszczenie lektury - przyznaje Janek, maturzysta z Szamotuł. Jak zauważa Lechosław Rybka, uczeń może wpisać w wyszukiwarkę pytanie lub zadanie matematyczne, a na ekranie od razu wyskakuje odpowiedź lub gotowe rozwiązanie. - Dlatego w naszej szkole uczniowie mogą korzystać z telefonów komórkowych tylko na przerwie. Na lekcji musi on znajdować się w plecaku - wyjaśnia L. matura - Pamiętam też taką sytuację - to było wiele lat temu - gdy jedna uczennica przyszła na maturę z odbiornikiem. W uszach miała słuchawki, przykryte długimi blond włosami. Odpowiedzi dyktowali jej koledzy, którzy siedzieli w samochodzie dwie ulice dalej - wspomina Karol Lehamnn. Dziewczyna miała pecha. Sprawa się wydała, a jej egzamin został unieważniony. Dziś takie sytuacje zdarzają się już Kiedy matura był jeszcze egzaminem wewnętrznym i rodzice przygotowywali uczniom jedzenie, mogło się zdarzyć, że ktoś przemycił ściągę. Dziś, uczniowie nie mogą wznosić na salę jedzenia, picia ani telefonów komórkowych - zauważa Maria Chrośniak, dyrektorka Zespołu Szkół Zawodowych nr 6 w Poznaniu. - Uczniowie siedzą od siebie w dużych odległościach, na sali są nauczyciele z Od czasu nowej matury nie miałem sytuacji, w której musiałbym unieważnić komuś egzamin - przyznaje K. Lehmann. - Uczeń zdający starą maturę, miał na jej napisanie kilka godzin. Dziś odpowiedź na jedno pytanie powinno mu zająć około trzech minut. Nie ma czasu na tłumaczą nauczyciele, uczeń bardziej niż na ściągi, musi liczyć na swoje umiejętności. Wiele zadań wymaga np. czytania ze zrozumieniem. Przygotowanie ściąg to jak gra w totolotka. Trudno przewidzieć, na co się trafi. Poza tym, uczeń ma ściągi w zasięgu ręki. Na egzaminie może korzystać ze słowników - ortograficznego i języka polskiego oraz tablic ze wzorami (biologia, chemia, fizyka i matematyka). Trudno jest też podpatrzyć odpowiedź od kolegi. Centralna Komisja Egzaminacyjna przygotowuje zawsze kilka różnych rodzajów arkuszy. Gdy u jednego ucznia poprawna odpowiedź znajduje się w punkcie a, u innego może to być punkt b. Ściąganie to też duże ryzyko. Jeśli uczniowi wypadnie podczas egzaminu telefon, nawet jeśli jest wyłączony, zostaje on unieważniony. Uczeń może przystąpić do niego ponownie dopiero za rok. Taka sytuacja zdarzyła się ostatnio podczas egzaminu w jednym z poznańskich gimnazjów. W poniedziałek maturaEgzaminy rozpoczną się 4 , a zakończą 29 dnia maturzyści podejdą do podstawy z języka polskiego, a drugiego z matematyki. Egzaminy z pozostałych przedmiotów zostały rozłożone na cały miesiąc (szczegółowy harmonogram jest dostępny na stronie CKE). Maturzystów czekają zmiany. Od tego roku każdy z nich - oprócz egzaminu z matematyki oraz j. polskiego i j. obcego (część ustna i pisemna) - musi podejść do jednego przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym. Zmieni się też forma egzaminu ustnego z języka polskiego. Prezentację zastąpi wypowiedź ustna na wylosowany temat.
- Młodzi ludzie w Polsce do 20 roku życia, to osoby, które dorastały w świecie cyfrowym. Dla nich korzystanie z telefonu komórkowego lub internetu jest oczywiste. To pokolenie, które cały czas jest on-line; z jednej strony w kontakcie ze swoją siecią społeczną, znajomymi, a z drugiej strony ma cały czas dostęp do informacji i treści. Dla nich telefon komórkowy, jako to najpopularniejsze urządzenie mobilne jest podstawowym, najważniejszym, osobistym lub wręcz intymnym urządzeniem komunikacyjnym. Wykorzystywane jest przez nich do wielu, wielu celów, chyba w najmniejszych stopniu do rozmów - powiedział Filiciak. - Tymczasem szkoła jest instytucją, która działa według dawnego schematu - uczniowie i nauczyciele są zebrani i zamknięci w jednym miejscu, tam prowadzony jest proces uczenia. Tyle, że dziś to fizyczne wydzielenie przestrzeni nie działa. Ludzie potencjalnie są w kilku miejscach na raz, bo mają możliwość komunikowania się z innymi za pomocą cyfrową. Szkoły na poziomie teorii nie radzą sobie z tym, ale na poziomie praktyki nauczyciele wiedzą, że muszą z uczniami ustalić reguły postępowania i to robią - ocenił medioznawca. - Strategie postępowania nauczycieli są różne. Są tacy, którzy kontaktują się uczniami za pomocą komunikatorów internetowych, np. Gadu-Gadu, podają im swój numer telefonu, a także pozwalają korzystać np. z internetu w telefonie na lekcjach. Są też tacy, którzy nie zgadzają się na to wszystko - zaznaczył. Jak informuje MEN, nie ma przepisów odgórnych dotyczących korzystania z telefonów komórkowych w szkołach. Kwestie te regulują indywidualnie szkoły w swoich statutach. Z reguły jest tam zapis o zakazie korzystania z telefonów w czasie lekcji. Jak wynika z raportu "Młodzi i media" telefony są jednak używane na lekcjach przez uczniów, do obchodzenia szkolnego systemu egzekwowania i oceniania ich wiedzy. Jak zaznaczają autorzy raportu wątek omijania wymogów stawianych przez nauczycieli pojawiał się dość często podczas rozmów przeprowadzanych przez badaczy z licealistami. "»Ostatnio coraz częściej lecę z internetu w telefonie, jak coś trzeba napisać na ocenę w szkole - deklaruje Alek. - Nauczyciele nie wiedzą, że z komórki można ściągać«. Kuba zaś zauważa: »Jak masz ściągę w papierowym formacie, to nauczyciel nie ma oporu, żeby ci to przejrzeć i zarekwirować, jako dowód. Z telefonem jest już cięższa sprawa, bo wystarczy, że ja jednym naciśnięciem klawisza wyjdę do głównego menu, a żaden nauczyciel nie odważy się przecież grzebać w zawartości mojej komórki, więc on nie ma pewności czy ja ściągałem, czy tylko godzinę sprawdzałem«". Do tego, że ściąga na lekcjach za pomocą telefonu komórkowego przyznaje się w raporcie także uczennica Maga. Ściąga ona zawsze na chemii. Ma opracowany karteczkowo-SMS-owy system ściągania od koleżanki siedzącej dwie ławki za nią. Najpierw spisuje zadania na kartce i przesyła ją do koleżanki, a ta odpowiada jej SMS-ami. - Z perspektywy biurka nauczyciela Maga przepisująca na nowej kartce treść zadań wygląda identycznie jak Maga rozwiązująca zadania testowe. Decydując się na przesłanie pytań SMS-em, Maga dużo by ryzykowała - nauczycielka wie, że jest kiepska z chemii, a za ściąganie przez telefon grożą surowe kary, łącznie z zabieraniem komórki w czasie lekcji do końca roku. Z kolei koleżanka, prymuska z chemii pisząca SMS-a, nie budzi belferskich podejrzeń o ściąganie. Telefon Magi leży na wierzchu, oparty o piórnik w ten sposób, że kiedy nadchodzi SMS z odpowiedzią, wystarczy jedynie rzut oka na ekran, nie trzeba nawet dotykać aparatu - czytamy w raporcie. Zdaniem Filiciaka powszechność używania przez uczniów telefonów komórkowych nie upowszechniła ściągania. - Nie nastąpił żaden przełom. Zmieniło się tylko medium - papierowe karteczki zastąpił telefon. Tylko tyle - ocenił. Dodał, że zawsze była grupa uczniów, która w szkole ściąga. Według niego nauczyciele nie powinni bać się używania nowych technologii w szkole, powinni pomagać uczniom w tym by ci nauczyli się z nich prawidłowo korzystać, by wiedzieli co to jest plagiat. - Chodzi o to by uczniowie korzystali z zasobów w sposób twórczy, a jednocześnie krytyczny, np. by nauczyli się weryfikować źródła informacji i same informacje - mówi ekspert. Raport jest zwieńczeniem rocznego projektu badawczego zrealizowanego przez Centrum Badań nad Kulturą Popularną Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej dla Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zespół medioznawców, socjologów i antropologów postawił sobie zadanie pokazania, jak nowe technologie wpisują się w życie młodych ludzi w Polsce. Kluczowym elementem projektu było badanie etnograficzne, podczas którego badacze poznawali życie licealistów i licealistek w trzech miastach Polski. W trakcie spotkań, wywiadów, ale też wspólnych wycieczek oraz imprez poznali i rozmawiali z 137 młodymi osobami. Licealiści pokazali im swój świat oraz opowiedzieli o życiu codziennym w epoce cyfrowych mediów i sieciowej komunikacji. Raport opublikowano w styczniu 2010 r.