Poprawia to ukrwienie biustu. Nie zaleca się kierowania strumienia wody bezpośrednio na brodawki, ponieważ w okresie karmienia mogą być wrażliwe. Najważniejsze, aby zaakceptować biust takim, jakim jest. Przypomnij sobie piękne chwile spędzone z maluszkiem podczas karmienia i więź, która wytworzyła się między Tobą a dzieckiem. DHA w ciąży: Rekomenduje się suplementację DHA w dawce minimum 200 mg podczas ciąży. Gdy dieta kobiety jest uboga w produkty zawierające te kwasy (np. ryby) dopuszczalne jest stosowanie wyższych dawek DHA zarówno przed, jak i podczas ciąży. Jeśli istnieje ryzyko porodu przedwczesnego, zalecana dawka DHA wzrasta wówczas do 1000 mg To jedne z najprostszych pozycji do karmienia – nie trzeba się ich uczyć, są bardzo intuicyjne. Duża wygoda podczas karmienia w nocy; Karmienie piersią na leżąco świetnie sprawdza się w nocy – dzięki niemu spada prawdopodobieństwo, że niemowlę mocno się rozbudzi. Większe prawdopodobieństwo dłuższego karmienia piersią Bez względu na to, gdzie jest źródło infekcji, podczas karmienia piersią, często dochodzi do przeniesienia drożdżaków z piersi do buzi dziecka lub odwrotnie. U kobiety zakażenie objawia się białym nalotem na brodawkac h, łuszczeniem się skóry oraz bólem i swędzeniem piersi, u dziecka – pleśniawkami, czyli białymi plamkami w Mamuśki, jestem zrozpaczona. Przed ciążą walczyłam z moją nadwagą, średnia moja waga byłą 70-75 kg. Tuż przed porodem ważyłam 96 kg, a po porodzie ważyłam ok. 89 kg. Już wydawało mi się, że zaczynam chudnąć, kilka miesięcy diety z powodu karmienia piersią, tylko gotowane jarzynki, kurczak ale moja waga stała w miejscu. OD niedawna zaczęłam […] Korzyści z karmienia piersią; Dieta matki karmiącej - jadłospis; Dobra dieta karmiącej matki - zalecenia . To, że odżywianie podczas ciąży jest ważne już zapewne wiesz z naszego poprzedniego artykułu. Ale czy wiesz, że podczas okresu karmienia piersią również należy zadbać o prawidłowo zbilansowaną dietę? Aby obliczyć liczbę kalorii, których potrzebujesz dziennie podczas karmienia piersią: Określ ogólne dzienne zapotrzebowanie na kalorie na podstawie wieku, wagi, wzrostu i poziomu aktywności fizycznej. Weź pod uwagę czas trwania karmienia piersią i dodaj odpowiednią ilość kalorii do liczby obliczonej w kroku 1: Miałam miesiączki podczas karmienia. Mniej bolesne niż przed ciążą. Nie wiem jak z miesiączkami po zakończeniu karmienia, bo zanim skończyłam, zaszłam w drugą ciążę [emoji14] podczas miesiączki młoda zwykle szalała. Albo to mój pms sprawiał, że miałam takie wrażenie Dieta wegańska może być uważana za bezpieczną do stosowania w czasie ciąży i laktacji, ale wymaga świadomości i dużej wiedzy żywieniowej, aby zbilansować odpowiednie spożycie kluczowych składników odżywczych. Należy zadbać o różnorodność jadłospisu i dobór odpowiednich produktów z poszczególnych grup żywności. nosić nakładki ochronne (muszle) między karmieniami, które chronią brodawki sutkowe przed kontaktem z odzieżą, przemywać rany – po każdym karmieniu, brodawki dobrze przemywać przegotowaną wodą, lub 0,9% roztworem NaCl, a raz dziennie myć piersi wodą z mydłem, przyjmować leki przeciwbólowe (Paracetamol lub Ibuprofen). W2dm5H. Witam! Jestem mamÄ… 7 tygodniowego Kornelka. MaĹ‚y to cycusiowy Nelek /tak nazwaĹ‚a go jego siostra/ cycusie produkujÄ… mleczko na okrÄ…gĹ‚o i czasmi majÄ… na to bardzo maĹ‚o czasu. Trzymam dietÄ™ Ĺ›cisłą jeĹĽeli chodzi o roĹ›liny strÄ…czkowe, kapustÄ™, kalafior, napoje gazowane, grzybki, no i w moim przypadku ograniczam trochÄ™ nabiaĹ‚ a to ze wzglÄ™du ĹĽe ja jako dziecko nie tolerowaĹ‚am cukrĂłw prostych i chorowaĹ‚am na celiaklÄ™. Tak pozatym to jadam wszystko a jak dopadnie mnie głód to opycham siÄ™ jabĹ‚kami i chrupiÄ™ marchewkÄ™. Bo inaczej to usiadĹ‚abym i zjadĹ‚a np. mnĂłstwo kruchych ciasteczek za ktĂłrymi przepadam. Z czasem w czasie karmienia cĂłrci wprowadzaĹ‚am coraz nowsze produkty i przy koĹ„cu karmienia jadĹ‚am juĹĽ wszystko. Powodzenia Dieta podczas karmienia piersią - Atramara - 01-03-2017 Znacie zasady odżywiania podczas karmienia piersią? Ja ostatnio natknęłam się na taki artykuł, gdzie jest napisane, że trzeba jeść nawet 6 posiłków dziennie i pić 3 litry płynów. Przyznam szczerze, że nie stosowałam się do tych zasad i wydaje mi się, że nie dałabym rady. Co myślicie? Ja sądziłam, że dieta dla mamy karmiącej piersią jest trudna, ale nie wiedziałam, że aż tak RE: Dieta podczas karmienia piersią - ewa81 - 01-04-2017 Może chodzi o takie jedzenie niewielkie w postaci jakichś małych przekąsek? RE: Dieta podczas karmienia piersią - Atramara - 01-25-2017 (01-04-2017, 07:12 AM)ewa81 napisał(a): Może chodzi o takie jedzenie niewielkie w postaci jakichś małych przekąsek? Może masz rację, ale czy przy małym dziecku jest czas i siły, żeby ciągle coś jeść. A przecież nie można też zjadać byle czego. Co jeść podczas karmienia piersią? Jak stosować dietę eliminacyjną? Karmienie piersią, wbrew częstej opinii, nie musi oznaczać rezygnowania ze wszystkich lubianych posiłków, a dieta eliminacyjna wcale nie jest najlepszym rozwiązaniem. Czy karmienie piersią oznacza dla mamy restrykcyjną dietę? Jak powinna się odżywiać mama podczas laktacji? Co jeść, a czego unikać? – na te i inne pytania znajdziecie odpowiedzi w naszym tekście. Karmienie piersią budzi wiele pytań. Wiele młodych kobiet, które karmią piersią, słyszy lub czyta w internecie, że jedynym wyjściem jest dieta eliminacyjna, że muszą wyeliminować ze swojego jadłospisu większość dań, które lubią i jedzą od lat, bo niemowlakowi niemal wszystko szkodzi. Gdyby tak rzeczywiście było, to karmienie piersią trzeba by uznać za heroizm, którego wręcz nie wypada oczekiwać od kobiety – ze względu na ogrom wyrzeczeń. Tymczasem to bzdura, że każda karmiąca od razu po porodzie ma przejść na dietę eliminacyjną. To dość powszechne przekonanie jest nie tylko fałszywe, ale wręcz szkodliwe. Dieta karmiącej mamy: co jest najważniejsze przy karmieniu piersią? Przede wszystkim mama karmiąca piersią ma się zdrowo odżywiać, a nie być na diecie! Jadłospis kobiety karmiącej piersią powinien być jak najbardziej urozmaicony, by dostarczał wszystkich niezbędnych składników odżywczych, a posiłki przyrządzane z naturalnych, mało przetworzonych produktów dobrej jakości. Dieta: Dieta eliminacyjna u niemowlaka W menu karmiącej piersią kobiety powinny znaleźć się produkty z wszystkich grup żywności. W połogu matka może odżywiać się ostrożniej, lekkostrawnie – unikać potraw tłustych i smażonych, alergizujących (owoce cytrusowe, kakao, orzechy) i posądzanych o działanie wzdymające. Potem jednak może jeść w zasadzie wszystko, wystrzegając się tylko tego, co jest po prostu niezdrowe. Dzięki różnorodności menu dziecko poznaje też wszystkie produkty, oswaja się z nimi, a jego organizm uczy się, jak sobie z nimi radzić. Czy karmiąca mama powinna jeść więcej? Podczas laktacji kobieta musi się dobrze odżywiać. To znaczy, że powinna jeść więcej niż zwykle, ale tylko o 500 kcal dziennie, co odpowiada jednemu niewielkiemu posiłkowi. W sumie matka karmiąca piersią powinna jeść trzy główne posiłki i dwie małe przekąski w ciągu dnia albo 5–6 mniejszych posiłków, które łącznie dostarczą ok. 2800 kcal – to średnie dzienne zapotrzebowanie kaloryczne dla kobiety karmiącej. Zależy ono od aktywności fizycznej konkretnej mamy, jej stanu zdrowia (np. kobieta chorująca na cukrzycę jada mniej), pory roku etc. Nigdy jednak nie należy jeść mniej niż 1800 kcal dziennie, bo odbije się to na ilości pokarmu – będzie go za mało! Czego nie powinna jeść mama karmiąca? Tego, co jest zwyczajnie niezdrowe i szkodliwe. A więc gdy karmisz piersią nie jedz produktów nieświeżych i złej jakości, dań typu fast food i instant (np. zupy w proszku, gotowe sosy), żywności wysoko przetworzonej, zawierającej konserwanty, sztuczne barwniki i tłuszcze trans, obecne w uwodornionych margarynach – niezdrowe są produkty przyrządzane na tych tłuszczach, np. chipsy, gotowe ciastka i herbatniki. Trzeba też mocno ograniczyć cukier i słodycze, sól, mocną herbatę i kawę (bo działają na dziecko pobudzająco), oraz oczywiście alkohol. Czytaj: DIETA KARMIĄCEJ to dieta zdrowego rozsądku Dlaczego dieta eliminacyjna cieszy się takim uznaniem wśród mam? Istnieje grupa produktów, których spożywanie przez matkę karmiącą piersią może wywołać niekorzystne reakcje u niektórych dzieci, są to np. tłuste mięsa i sery, potrawy smażone, produkty wzdymające czy silne alergeny. Jednak źle reagują na nie tylko niektóre dzieci, a nie wszystkie, dlatego nie są to pokarmy, które należy z góry wykluczyć! Można je jeść co jakiś czas, jednocześnie obserwując dziecko – dopóki nie ma u niego objawów nietolerancji jakiegoś pokarmu, nie należy wprowadzać do diety matki żadnych ograniczeń. Udowodniono, że profilaktyczne stosowanie diet eliminacyjnych nie ma sensu! Po czym poznać, że dziecku zaszkodziło coś, co zjadła matka? To nie jest łatwe. Najczęstsze objawy nietolerancji pokarmowej u niemowlęcia to: marudzenie, kolka, bóle brzucha, przewlekła biegunka, wysypka, przewlekły katar. Jednak objawy te mogą wystąpić zarówno po kilku czy kilkunastu godzinach, jak i po kilku dniach, a po takim czasie trudno dostrzec związki ze zjedzoną potrawą. Gdy u dziecka powtarzają się takie objawy, trzeba szukać pomocy specjalisty. A jeśli w rodzinie jest alergia, to też nie trzeba ograniczać diety? Jeśli w najbliższej rodzinie niemowlęcia występują choroby alergiczne, trzeba szczególnie uważnie obserwować dziecko, ale też nie należy profilaktycznie wyłączać z diety żadnych produktów, chyba że sama matka jest na nie uczulona. Tylko bardzo doświadczony alergolog albo pediatra potrafi rozpoznać alergię u niemowlaka. Gdyby się tak stało, wówczas alergolog ustali, jakich produktów matka nie powinna spożywać. W takiej sytuacji trzeba zwrócić się o pomoc do profesjonalnego dietetyka, który opracuje dietę tak, aby była odpowiednio zbilansowana. Dieta przy karmieniu piersią: czy można spożywać mleko? Mleko to silny alergen. Podobno trzeba więc od początku karmienia unikać produktów mlecznych, bo mogą uczulać dziecko. To prawda? W świetle obecnych badań unikanie mleka przez karmiącą matkę jest nieuzasadnione i niewskazane. Mleko jest bogatym źródłem wapnia i powinno znaleźć się w codziennym menu (2–3 szklanki). Jeśli matka nie lubi mleka, może je zastąpić jogurtami i serami (ale niezbyt tłustymi). Mleko trzeba wyeliminować dopiero wtedy, gdy dziecko źle na nie reaguje, a to może stwierdzić tylko bardzo doświadczony pediatra lub alergolog. Warto wiedzieć, że karmić piersią można nawet po zupełnym wyeliminowaniu mleka i jego przetworów, o ile zastąpi się je innymi produktami dostarczającymi białka i wapnia – dokładny jadłospis musi wówczas ustalić dietetyk. Konieczna jest też suplementacja. Dieta kobiety karmiącej piersią: czy jeść ryby? Jak często jeść ryby i czy to w ogóle bezpieczne? Niektóre z nich zawierają toksyny (metale ciężkie), a poza tym mogą uczulać... Ryby są tak wartościowym pokarmem, że nie można z nich zrezygnować. Wręcz przeciwnie: warto zastąpić nimi mięso kilka razy w tygodniu. Ryby są cennym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (EPA, DHA), białka, witamin A, E i z grupy B, sodu, potasu, wapnia, fosforu, a morskie także jodu. Specjaliści są zdania, że korzyści z jedzenia ryb zdecydowanie przewyższają ewentualne ryzyko szkodliwego wpływu metali ciężkich obecnych w mięsie ryb. Oczywiście, gdy po zjedzeniu ryb u dziecka wystąpią objawy alergii, trzeba ich unikać. Ale nie profilaktycznie! Podczas karmienia zabroniono mi nawet jedzenia pomidorów, ogórków i w ogóle jakichkolwiek warzyw poza cukinią. Dlaczego? Trudno odnieść się do tej konkretnej sytuacji, nie znając okoliczności, ale zakaz jedzenia warzyw „na wszelki wypadek” jest absolutnie nieuzasadniony. Trzeba jeść ich dużo, bo dostarczają mnóstwo witamin, mikroelementów i błonnika. Karmiąca mama powinna jeść warzywa wszystkich gatunków i kolorów: zielone (kapusta, brokuły, sałata, szpinak), czerwone (pomidor, buraki, papryka), żółte (cukinia, ziemniaki), pomarańczowe (dynia, marchew) i białe (seler, rzepa, pietruszka). Warto jednak zainteresować się, skąd warzywa pochodzą i czy są bezpieczne (mało skażone). Najlepsze są oczywiście te ze sprawdzonych upraw ekologicznych. mgr Beata Sztyber, położna, międzynarodowy konsultant laktacyjny, IBCLC, Warszawski Uniwersytet Medyczny Jedzenie ma być przyjemnościąJedzenie jest koniecznością, która wynika z potrzeby systematycznego dostarczania do ludzkiego organizmu energii oraz składnikow odżywczych niezbędnych do życia. Jest też przyjemnością związaną z gotowaniem, smakowaniem i delektowaniem się potrawami znanymi i lubianymi, jak również całkowicie nowymi. Spełnia ważną funkcję społeczną, kiedy to poprzez spotkanie przy stole i biesiadowanie nawiązujemy i pogłębiamy więzi z innymi ludźmi. Dziecko karmione piersią otrzymuje od matki to, co zapewnia mu wzrost i odporność, ale też uczestniczy w niezwykle ważnej i twórczej relacji społecznej, której nie da się zastąpić. Aby kobieta mogła skutecznie wykarmić swoje dziecko i czerpać z tego satysfakcję, musi sama odżywiać się prawidłowo, dbać o to, aby spożywane posiłki były zdrowe i w wystarczającej ilości. Na pewno nie może się głodzić, bo będzie to ze szkodą dla matki i dziecka. Warto natomiast w tym czasie zweryfiko-wać nawyki żywieniowe całej rodziny – co wszystkim wyjdzie na zdrowie. Czy to prawda, że karmiąca mama powinna jak najwięcej pić, nawet 3–4 litry dziennie? To kolejny mit. Owszem, płyny są niezbędne podczas karmienia, ale kobieta nie może się zmuszać do picia – powinna pić tyle, żeby zaspokoić pragnienie. Nie ma ściśle określonej ilości napojów, którą koniecznie trzeba wypić, zwykle jest to jednak ok. 2 litrów na dobę. Zapotrzebowanie zależy od stanu zdrowia i aktywności fizycznej matki oraz temperatury otoczenia (pora roku). Jakie napoje są najbardziej zalecane? Najlepsza wcale nie jest osławiona bawarka, a niegazowana woda mineralna. Poza tym można pić mleko, soki (rozcieńczane wodą, bo mają dużo cukru) oraz naturalne herbaty owocowe i ziołowe. Karmiąca mama może również wypijać jedną filiżankę dziennie słabej kawy lub czarnej herbaty. Oczywiście może też pić bawarkę, czyli herbatę z mlekiem, jeśli lubi. Jednak wbrew temu, w co dawniej powszechnie wierzono, nie udowodniono, aby napój ten miał właściwości mlekopędne. To jest już bardzo stary mit! Jak to jest naprawdę z alkoholem: można go trochę wypić czy ani kropli – tak jak w ciąży? Alkohol w ciąży działa teratogennie, czyli uszkadza rozwój płodu, i wywołuje zespół FAS (nieodwracalne zmiany fizyczne i psychiczne u dziecka). Kiedy dziecko się urodzi, mama już nie żyje z nim w ścisłej symbiozie, więc wypity alkohol nie przedostaje się natychmiast do krwi malca. Dlatego od czasu do czasu karmiąca mama może pozwolić sobie na niewielką ilość alkoholu – kieliszek wina czy pół szklanki piwa karmelowego. Tylko musi pamiętać o tym, że alkohol przechodzi do mleka, więc lampkę wina trzeba wypić zawsze tuż po karmieniu – czyli kilka godzin przed następnym – aby alkohol zdążył ulec metabolizmowi. Czytaj: Czy KARMIĄC PIERSIĄ można pić alkohol? Podobno picie piwa karmelowego pobudza laktację i dlatego warto je pić. Nie ma na to żadnych dowodów naukowych. Prawdopodobnie piwo po prostu odstresowuje i rozluźnia kobietę – co ma korzystny wpływ na proces laktacji. Jednak nawet piwo karmelowe zawiera pewną ilość alkoholu, więc trzeba stosować je ostrożnie i w niewielkich ilościach – w przeciwnym razie zmniejszy laktację i zaszkodzi dziecku. Czy trzeba unikać czosnku, bo jego zapach przenika do pokarmu i może zniechęcić niemowlę do ssania? Niekoniecznie. To prawda, że ostre przyprawy, takie jak czosnek, przenikają do mleka i zmieniają jego smak, ale tylko niektórym dzieciom to nie odpowiada. Są nawet badania, z których wynika, że niemowlęta, których matki otrzymywały wyciąg z czosnku, chętniej i dłużej ssały pierś! Poza tym takie urozmaicenie sprawia, że dziecko jest lepiej przygotowane do rozszerzania diety – łatwiej tę zmianę akceptuje, a jego układ pokarmowy lepiej sobie radzi z nowościami. Czy dieta wegetariańska jest podczas karmienia wykluczona? To zależy, co się rozumie pod słowem „dieta wegetariańska”. Jeśli karmiąca mama nie je tylko mięsa, ale jada jajka i produkty mleczne – dostarcza dziecku i sobie wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Wiele wegetarianek odżywia się zdrowiej niż zwolenniczki tradycyjnej kuchni! Jednak muszą mieć dobrze ustawiony, zbilansowany jadłospis – opracowany przez profesjonalnego żywieniowca. Natomiast diety wegańska i makrobiotyczna (w których nie spożywa się żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego) dostarczają zbyt mało witaminy B12, witaminy D i wapnia, dlatego mogą być szkodliwe dla zdrowia matki i dziecka. Jeśli matka upiera się przy takiej restrykcyjnej diecie, wówczas suplementacja jest absolutnie konieczna. Co i jak często powinna jeść mama karmiąca? Codziennie: produkty zbożowe (kasze, ryż, makaron, gruboziarniste pieczywo), warzywa, owoce, nasiona roślin strączkowych, mleko i jego przetwory, olej (najlepiej z oliwek), orzechy (włoskie, laskowe, nerkowca), nasiona (sezam, dynia, słonecznik). Kilka razy w tygodniu: jaja, drób, ryby. Kilka razy w miesiącu: czerwone mięso, słodycze, tłuszcze zwierzęce, margaryna. Karmienie piersią jest naturalną fizjologiczną czynnością wpisaną w macierzyństwo. Ciało kobiety jest w pełni przystosowane do tego, by przekazać dziecku wszystko, co najlepsze. Nic tak dobrze nie wpływa na rozwój maleństwa, jak w pełni przystosowane do jego potrzeb mleko matki. Karmienie piersią to nie tylko przekazywanie najważniejszych dla rozwoju wartości odżywczych, ale także moment bliskości matki i dziecka. To czynność, która pozwala nie tylko wzrastać, ale także budować więzi. Pomimo że karmienie piersią jest wpisane w naturę kobiety, nie zawsze jest to takie proste. Pojawia się wiele pytań i wątpliwości, może też dojść do sytuacji, w której mamy problemy z laktacją. Aby w pełni zrozumieć proces karmienia i pomóc zadziałać instynktom, warto pogłębić swoją wiedzę i podejść do niego z pełną świadomością. Jakie korzyści przynosi matce karmienie piersią? O tym, że karmienie piersią przynosi wiele korzyści dla dziecka, wie chyba każdy. Nie każdy jednak może zdawać sobie sprawę z tego, że jest to również bardzo korzystne dla matki. Pierwszą i najważniejszą chyba kwestią jest to, że podczas karmienia piersią tworzy się bliska więź pomiędzy mamą a dzieckiem. Dzięki karmieniu zdecydowanie łatwiej jest dojść do siebie po porodzie. Wynika to między innymi z faktu, że podczas tej czynności wydzielają się hormony odpowiedzialne za obkurczanie macicy. W związku z tym powrót do formy jest ułatwiony. Matka karmiąca może też szybciej odzyskać wagę sprzed ciąży. Co więcej, karmienie piersią znacznie zmniejsza ryzyko zapadnięcia na różnego rodzaju choroby w tym na raka piersi i jajników, cukrzycę typu drugiego, depresję poporodową, a nawet osteoporozę. Karmienie piersią a korzyści dla dziecka? Mleko matki jest dostosowane do indywidualnych potrzeb dziecka. Karmienie piersią dostarcza nie tylko najpotrzebniejszych i niezbędnych do wzrostu składników odżywczych, ale także zawiera przeciwciała chroniące malucha przed szeregiem chorób wieku dziecięcego. Dzięki mleku matki dziecko może nie tylko prawidłowo i zdrowo się rozwijać, ale także uniknąć nieprzyjemnych i groźnych infekcji. Karmienie piersią zapewnia więc dziecku naturalną barierę ochronną i świetnie wspiera odporność. W praktyce mleko matki może zmniejszać ryzyko wystąpienia infekcji np. zapalenie ucha oraz redukuje problemy związane z układem pokarmowym. Karmienie piersią chroni też przed groźnymi dla malutkich dzieci biegunkami i zapaleniem płuc. Dzieci karmione mlekiem matki mają też mniejsze problemy z kolkami i różnego rodzaju stanami zapalnymi. Co warto jeszcze podkreślić, karmienie piersią zmniejsza ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS). Oprócz ochrony przed chorobami i dolegliwościami wieku dziecięcego, karmienie piersią przynosi długofalowe korzyści i procentuje w dorosłym życiu. Osoby dorosłe, które w wieku dziecięcym karmione były piersią, rzadziej zmagają się z problemem nadwagi i otyłości. Oprócz tego zmniejsza się też ryzyko zachorowania na cukrzycę typu II. Jak dobrze zacząć karmienie piersią? Warto zdawać sobie sprawę z tego, że to właśnie pierwszy okres, zaraz po narodzinach, jest szczególnie ważny dla małego człowieka. W pierwszych dniach po porodzie piersi matki wytwarzają tak zwaną siarę, która jest mlekiem o gęstej konsystencji i żółtym zabarwieniu. Substancja ta zawiera mnóstwo białek i przeciwciał, które rzutują na budowanie odporności dziecka w przyszłości. Mówiąc o siarze, można określić ją mianem pierwszej naturalnej “szczepionki”. Ze względu na bogactwo korzystnych dla zdrowia dziecka składników, warto po porodzie przystawić noworodka do piersi jak najszybciej, by mogło skorzystać z właściwości mleka. Nawet jeżeli kobieta nie planuje długoterminowego karmienia, zapewnienie dostępu do siary będzie dla dziecka dużym wsparciem w budowaniu zdrowia i odporności. Warto dodać, że siara działa nie tylko jak w pełni naturalny antybiotyk, ale także ułatwia noworodkowi oczyszczanie się ze smółki. Co za tym idzie, ryzyko wystąpienia żółtaczki oraz alergii jest dużo mniejsze. Jak wyglądają pierwsze dni karmienia? Noworodek spożywa jednorazowo bardzo małe porcje mleka. W związku z tym w pierwszych dniach po porodzie konieczne jest bardzo częste przystawianie maleństwa do piersi. Warto dać dziecku nieograniczony dostęp do jedzenia, tak by maluch był najedzony, a piersi przyzwyczajały się do produkcji mleka. Dzięki temu, że dziecko poniekąd samo będzie decydować o tym, kiedy jeść, piersi dostaną sygnał o tym, ile mleka potrzeba i uregulują tryb produkcji. W kilku pierwszych dobach może okazać się konieczne przystawianie dziecka nawet co godzinę. Z czasem ciało przystosuje się do potrzeb dziecka i będzie ono miało mniejsze zapotrzebowanie na tak częste posiłki. W kolejnych dniach przerwy między karmieniami powinny zwiększyć się do dwóch lub trzech godzin. Wszystko to są oczywiście uogólnienia, a sama mama i dziecko powinni uczyć się siebie i swoich potrzeb. Warto pamiętać o tym, że karmienie piersią wymaga cierpliwości. Nie należy więc zrażać się niepowodzeniami, które są wpisane w naukę karmienia. Nawał pokarmu – co to takiego i jak sobie z tym poradzić? Nawał pokarmu, czy inaczej nawał mleczny związany jest ze zwiększoną produkcją mleka w piersiach. Występuje najczęściej pomiędzy 2 a 6 dniem po porodzie. Nawał pokarmu ściśle związany jest z początkami laktacji i jest zjawiskiem fizjologicznym i w pełni prawidłowym. Kobieta doświadczająca tego zjawiska może zauważyć znaczne powiększenie piersi oraz wzrost ich wagi. Skóra staje się napięta, a mama może uskarżać się na pogorszenie samopoczucia. Podczas nawału pojawia się też uczucie przepełnienia piersi. Do tego może wystąpić samoistny wypływ pokarmu. O ile samo zjawisko nie jest niepokojące i wiąże się z naturą laktacji, o tyle może ono przysporzyć problemów z podczas karmienia. Nabrzmiała i twarda pierś jest trudna do uchwycenia dla malutkiego noworodka. Co więcej, pokarm wypływa większym strumieniem i może powodować krztuszenie się dziecka podczas jedzenia. Aby zminimalizować dolegliwości związane z nawałem pokarmu, przed karmieniem warto odciągnąć odrobinę mleka, by zmniejszyć napięcie i ułatwić dziecku chwycenie brodawki. Nie należy jednak korzystać z laktatora po karmieniu, gdyż może to dodatkowo pobudzić proces laktacji. Podczas wystąpienia nawału warto zadbać o wygodny biustonosz, odpowiednio się nawadniać i szukać pozycji, która będzie najbardziej komfortowa i dla mamy i dla dziecka. Jak prawidłowo przystawiać dziecko do piersi? Nauka chwytania piersi przez noworodka może przysporzyć początkowo trochę problemów. W związku z tym warto wiedzieć, jak maluszek powinien prawidłowo przystawiać się do piersi. Pierwszą ważną rzeczą jest znalezienie pozycji, w której zarówno mama, jak i dziecko będą czuć się najlepiej. Kwestia wygody jest o tyle ważna, że w początkowych dniach, tygodniach, a nawet miesiącach, karmienie będzie zajmować stosunkowo dużo czasu. Warto więc zadbać o komfort, by była to czynność przyjemna i relaksująca. Co do samego chwytania piersi. Dziecko powinno uchwycić nie samą brodawkę, ale także dużą część otoczki piersi. Jeżeli buzi maluszka będzie szczelnie wypełniona, do jego przewodu pokarmowego nie będzie dostawało się zbyt dużo powietrza i zmniejszy się ryzyko kolek. Dziecko, które prawidłowo przystawiło się do piersi, ma odwiniętą dolną wargę i wypełnione policzki. Podczas pobierania pokarmu słychać rytmiczne połykanie. W trakcie karmienia mama czuje często mrowienie i lekkie ciągnięcie. Jeżeli wszystko przebiega prawidłowo, karmienie nie powinno być bolesne, ale wręcz relaksujące. Jak często karmić noworodka? Karmienie zgodnie z planem, czy na żądanie? Założenia o karmieniu zgodnie z harmonogramem mogą bardzo szybko legnąć w gruzach. O ile ze starszym dzieckiem możemy próbować tych metod, o tyle z noworodkiem zdecydowanie lepiej będzie zastosować się do metody na żądanie. Chodzi tutaj o to, by karmić dziecko wówczas, gdy tego potrzebuje i jest głodne. Karmienie na żądanie oznacza również to, że to mama może zadecydować o potrzebie pozbycia się pokarmu z piersi. Warto karmić na żądanie nie tylko przez wzgląd na potrzebę zaspokojenia głodu dziecka, ale także po to, by budować z nim więź i zapewnić mu bliskość, czułość i poczucie bezpieczeństwa. W pierwszych tygodniach mama może mieć odczucie, że niemal cała doba upływa na karmieniu. Jest to jednak w pełni naturalne, gdyż proces produkcji mleka dopiero się reguluje i wszystko w odpowiednim dla dziecka i kobiety tempie unormuje się i wcześniej czy później oboje łapią wspólny rytm. Jak nauczyć się rozpoznawać oznaki głodu u dziecka? Jako że karmienie piersią leży w naturze kobiet, szybko uczą się one rozpoznawać objawy głodu u swojego dziecka. Aby podjąć próby zapobiegania sygnału ostatecznego, jakim jest płacz, można poprzez obserwację nauczyć się wychwytywać zachowania, które bez wątpienia świadczą o tym, że dziecko potrzebuje mleka. Po pierwsze, najedzone dziecko, szczególnie noworodek, jest zazwyczaj spokojny i śpiący. Jeśli więc zaczyna odczuwać głód, staje sie bardziej pobudzony. Zauważyć można wzmożoną aktywność. Dziecko wkłada rączki do buzi, by zaspokoić potrzebę ssania. Oprócz tego maluszek zaczyna rozglądać się, szukając piersi mamy. Jeżeli zawczasu nie dostrzeżemy pierwszych objawów głodu, dziecko zaczyna bardziej dobitnie sygnalizować swoje potrzeby i zaczyna krzyczeć i płakać. Kryzys laktacyjny – jak sobie z małą ilością mleka? Karmienie piersią nierzadko wiąże się z szeregiem problemów, które możemy napotkać zarówno na początku naszej drogi, jak i w późniejszych etapach. Jednym z częściej występujących problemów, jest tak zwany kryzys laktacyjny. Wiąże się on ze zbyt małą ilością pokarmu, a stan ten może utrzymywać się do kilku dni. Warto podkreślić, że możemy spotkać się również z pozornym kryzysem, który najczęściej spowodowany jest samym wrażeniem pustych piersi. Jest to pewien etap w procesie stabilizacji laktacji i nie oznacza, że dziecko nie otrzymuje wystarczającej ilości pokarmu. W przypadku faktycznego kryzysu dobrze jest powstrzymać się od dokarmiania dziecka mlekiem modyfikowanym i podjąć próbę przetrwania tego okresu. Kryzys może wywołać wiele czynników, w tym stres, nieprawidłowe chwytanie piersi przez dziecko lub niedostateczne pobudzanie piersi do produkcji mleka. Stan też może wywołać brak regularności przystawiania dziecka, który prowadzi do obniżenia hormonu prolaktyny. Najlepszym sposobem radzenia sobie z kryzysem laktacyjnym będzie więc regularne i częste przystawianie dziecka do piersi. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, można skorzystać z laktatora, który pobudzi piersi do produkcji pokarmu. Warto w tym okresie zadbać również o spokój, dobrą dietę i odpowiednie nawodnienie. Do specjalisty warto zgłosić się wówczas, gdy maluch przestaje przybierać na wadze. Wsparcie w karmieniu piersią i problemach z tym związanych Warto mieć na uwadze to, że w przypadku różnego rodzaju problemów możemy zwrócić się do doradcy laktacyjnego. Korzystanie z wiedzy doświadczonych profesjonalistów może pomóc w wielu trudnych sytuacjach i otworzyć drogę do satysfakcjonującego karmienia piersią. Szczególnie ważne jest wsparcie matek, które wydają na świat swoje pierwsze dziecko i często nie wiedzą, jak postępować w przypadku napotkanych trudności. Jeżeli potrzebujemy pomocy i mamy taką możliwość, warto korzystać również z doświadczenia naszych przyjaciół, znajomych, czy wiedzy, jaką mają nasze mamy i babcie. Rozwiązanie problemów często jest na wyciągnięcie ręki, a czasem nawet zwykła rozmowa jest w stanie zdziałać cuda. Warto więc prosić o pomoc, posiłkować się wiedzą profesjonalistów i osób z naszego otoczenia, choćby po to, żeby nie zostać z problemem sam na sam. Dieta podczas karmienia piersią Przekonanie o tym, że niektóre pokarmy podczas karmienia piersią są niewskazane, zostało już dawno obalone. Warto wiedzieć, że mama, która karmi piersią swoje dziecko, może jeść w zasadzie wszystko. Nie istnieje więc coś takiego jak dieta matki karmiącej. W tym wszystkim należy jednak pamiętać o podstawach. Posiłki spożywane przez kobietę w okresie laktacji powinny dostarczać jej wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Dieta powinna być zatem zbilansowana i dobrze, gdy do tego jest lekkostrawna. Ważny przy tym jest dostosowany do potrzeb i aktywności, bilans kaloryczny. W okresie laktacji zapotrzebowanie kobiety na energię wzrasta. Mama, która karmi powinna więc dziennie spożywać około 500 kalorii więcej. Do tego dochodzi jeszcze odpowiednio duża ilość płynów. Optymalna ilość to minimum 2 litry płynów na dobę. Oprócz tego należy pamiętać o tym, by nie eliminować z diety, w ramach potencjalnej profilaktyki, pokarmów uważanych za wywołujące alergię. Tylko na podstawie wskazań lekarza możemy stosować dietę eliminacyjną wyłączającą konkretne grupy produktów. Karmienie piersią podczas rozszerzania diety Według zaleceń WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) należy karmić dziecko piersią przez co najmniej 6 pierwszych miesięcy życia. To właśnie ten wiek dziecka uważany jest za optymalny, by rozpocząć wprowadzenie do jego diety pokarmów stałych. Rozszerzanie diety nie powinno jednak wiązać się ze zmniejszeniem ilości mleka matki. Granica 6 miesięcy jest oczywiście umowna i warto kontynuować karmienie tak długo, jak będzie tego chciało zarówno dziecko, jak i mama. Podczas rozszerzania diety, szczególnie na samym początku warto przed podaniem posiłku złożonego z rozdrobnionych produktów, podać dziecku standardową porcję mleka. Poznawane na tym etapie smaki i produkty mają stanowić tylko dodatek do kontynuowanego karmienia piersią. Czy można kontynuować karmienie piersią podczas ciąży? Co do zasady, kolejna ciąża nie stanowi wskazania do przerwania karmienia piersią. Zdrowa ciąża nie będzie w żaden sposób zagrożona przez aktywną laktację. Są jednak pewne okoliczności, które mogą być przeciwwskazaniem do kontynuacji karmienia piersią. Jedną z takich sytuacji jest pojawienie się krwawienia podczas karmienia piersią. Co więcej, kobieta może być zmuszona do przerwania karmienia piersią, jeżeli okaże się, że doszło do skrócenia szyjki macicy lub pojawiły się nieprawidłowości w budowie łożyska. Oprócz tego wskazane jest zakończenie karmienia, gdy w jego trakcie pojawiają się skurcze i silne bóle pleców. Czy można karmić piersią w trakcie choroby? W przypadku większości chorób mama może z powodzeniem kontynuować karmienie piersią. Nie stanowi to żadnego przeciwwskazania. Co więcej, może to być dla dziecka bardzo dobre, ze względu na to, że zyskuje od matki przeciwciała, a tym samym zmniejsza się ryzyko wystąpienia u maluszka tej samej choroby. Jeśli więc mama zmaga się z grypą, przeziębieniem, biegunką, zapaleniem sutka, czy nieżytem żołądka, może dalej karmić swoje dziecko. Ważne jest, by podczas trwania choroby ściśle trzymać się zaleceń lekarza odnośnie zażywanych leków i dawkowania. Podobne zasady obowiązują w trakcie trwania choroby u dziecka. Karmienie piersią sprawia, że maluch może szybciej wrócić do zdrowia. Jeśli więc zastanawiamy się, czy można karmić chore dziecko, odpowiedź brzmi – trzeba! Ważne w tym wypadku jest obserwowanie dziecka, które często może być na tyle słabe, że odmawia piersi. W przypadku, gdy stan ten utrzymuje się na tyle długo, że zagraża odwodnieniem, należy skonsultować się ze specjalistą.